W skrócie CF, od angielskiej nazwy Cystic Fibrosis, jest chorobą genetyczną. Oznacza to, że dziecko rodzi się z nią, o nie nabywa jej w życiu później­szym. Dziecko dziedziczy po jednym genie od ojca i matki. Oboje rodzice muszą być nosicielami genu odpowiedzialnego za ujawnienie się choroby.

Mukowiscidozy nie można “złapać” tak jak choroby zakaźnej ani zarazić się nią od innego dziecka. Jest chorobą wrodzoną. Choroba ujawnia się na różne sposoby i bardzo się różni ciężkością przebiegu. Jak dotąd jest to choroba nieuleczalna, dotyczy za­równo chłopców, jak i dziewcząt. Zdarza się prze­ciętnie u jednego na 2500 dzieci. Dotyka wielu układów i narządów – najwięcej problemów sprawiają zmiany w płucach, jelitach, wątrobie i trzustce.

Każdy pacjent choruje inaczej. Płuca u zdrowego dziecka – plwocina produkowa­na w płucach jest płynna, u chorego na mukowiscidozę – gęsta i lepka, klei się do dróg oddecho­wych i zatyka oskrzela, jest doskonałą pożywką dla bakterii, dlatego mukowiscidozie często towarzyszą zapalenia oskrzeli i płuc.

Trzustka – jest to bardzo ważny organ produkujący enzymy, które ułatwiają trawienie pokarmów. U chorych na mukowiscidozę gęsta wydzielina produkowana w przewodach trzustki uniemożli­wia dotarcie enzymów trawiących do jelit, skut­kiem czego pokarmy nie są trawione, a bez wchłaniania pokarmów organizm dziecka nie mo­że prawidłowo rosnąć ani się rozwijać.

Pamiętać należy, że nikt nie zawinił, jeżeli u dziecka stwierdzamy mukowiscudozę. Dziecko rnusi zaak­ceptować swoją chorobę, nie może się jej wstydzić. Musi mieć świadomość konieczności zażywania en­zymów przed każdym posiłkiem. Dziecko musi czuć się kochane, tak jak każde zdrowe dziecko.