Stawy to genialne osią­gnięcie naturalnej mechaniki. Ale kiedy je przeciążymy wła­sną wagą, zbyt intensywnym ruchem lub uporczywym sie­dzeniem oraz doprowadzimy do stanów zapalnych, to zaczy­nają się deformować. Wyrasta­ją w nich osteofity, bolesne kostne narośla. Pojawiają się przede wszystkim w miejscach, gdzie chrząstka lub torebka stawowa łączy się z kością. Zwykle rosną niezauważalnie miesiącami.

Czasem, rozrasta­jąc się, zaczynają uciskać na sploty nerwowe i powodują silny ból. O rozwijającej się chorobie może świadczyć ból pięty, biodra, kolana czy kręgo­słupa najpierw pojawiający się przy chodzeniu. Potem nie ustępuje nawet w spoczynku. Jeśli wyleczymy stawy, osteofity przestają się rozwijać, jednak same nie znikają. Pozostają na kościach w postaci gulek, które z czasem w coraz większym stopniu utrudniają poruszanie.

Główną przyczyną pojawiania się osteofitów jest choroba zwyrodnieniowa stawów, związana ze zużywaniem się szkieletu. Stąd dolegliwość ta dotyka najczęściej osoby po 50 roku życia. Coraz częściej zdarza się jednak u młodszych ludzi. Godziny pracy przy komputerze, dźwiganie cięż­kich przedmiotów, wyczynowe uprawianie sportów, noszenie ciasnego obuwia nie pozostają bez wpływu na twój układ kostny, niszcząc go.