Ktoś kiedyś powie­dział, że „taniec zjawił się równocześnie z tą chwilą, w której powstał wszechświat, a jego źródłem jest odwieczna miłość”. Usystematyzowany bądź spontaniczny, przepojo­ny wdziękiem lub erotyką, wyrażający przeżycia ducho­we albo epatujący seksem. Taniec. Człowiek i taniec. Od zawsze.

Wszechstronny ruch fizyczny, dzięki któremu organizm harmonijnie się rozwija. Nie, to coś więcej! To szeroka gama przeżyć psychicznych, jaką daje nam kontakt z rytmem i melodią. Jest szczególnie przyjazny ko­biecie. Pozwala wydobyć z niej wszystko, co najpiękniejsze.

Tańcząc, możemy odnieść korzyści porównywalne z ćwiczeniami fizycznymi, a przez wielu ludzi, szczegól­nie kobiety, taka forma ruchu uważana jest za znacznie przyjemniejszą niż na przykład gimnastyka. Co więcej – taniec może świetnie podładować nasze psychiczne akumulatory. Możesz dosto­sować jego tempo i rodzaj do swoich indywidualnych potrzeb.

Specjaliści z zakresu chirurgii sercowo-naczyniowej zalecają go kilka razy w tygodniu, w tempie dosto­sowanym do naszej kondycji. Taki taneczny trening pozwoli spalić nadmiar kalorii, zmusi serce do wytężonej pracy, więc jest idealny w profilakty­ce schorzeń układu krwiono­śnego. Obniża też poziom tłuszczu we krwi.