Dbajmy o swój kręgosłup, kolejno eliminując szkodliwe przyzwyczajenia. Pozbądźmy się zbyt niskiej deski do prasowania, żeby nie schylać się nadmiernie podczas tej czynności. Unikajmy mycia włosów nad wanną i prania w tej pozycji, nie podtrzy­mujmy barkiem słuchawki telefonicznej, nie przechylaj­my się mocno, sięgając po daleko leżącą rzecz.

Podno­sząc ciężkie przedmioty czy np. biorąc na ręce dziecko, kucnijmy i, powoli wstając, napinajmy mięśnie brzucha. Przy wyprostowanych nogach i wygiętych w łuk plecach na nasz krążek lędźwiowy wy­wierany jest nacisk ponad 200 kg! Właśnie wtedy może dojść do niezwykle bolesnego urazu, zwanego potocznie wypadnięciem dysku.

Rów­nomiernie rozkładajmy też obciążenie – nie zarzucajmy nonszalancko pełnego ksią­żek plecaka na jedno ramię, nie nośmy jednej dużej torby z zakupami, tylko dwie mniejsze, po jednej w każdej ręce. A rano nie zrywajmy się gwałtownie z łóżka! Pozornie to drobiazgi, jednak zmienić mogą bardzo wiele.